Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egipt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egipt. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 marca 2011

dzieci w Egipcie - kiedyś i teraz cz.2

TERAZ...
nie chciałabym, żeby ta część brzmiała dość krótkowzrocznie - nigdy nie przebywałam w Egipcie "na dłużej", nigdy nie żyłam życiem codziennym pełnym obowiązków i zobowiazań, ale mam kilka spostrzeżeń ..

początkowo bardzo dziwiłam się, że dzieci szaleją po nocach, grają w piłkę o północy, czy jeżdżą na rowerkach w momencie, kiedy ja kładę się do łóżka .. jednak to dopiero wieczorami i nocami pogoda sprzyja spacerom i zabawie. nie zmienia to faktu, że niektórzy jednak zdrowo przesadzają. takie rodzinne wyprawy po północy zaobserwować można (turystycznie) np. w Hurghadzie (Mamsha).

mam wrażenie, że dzieci są tam bardziej rozpuszczone niż nasze, system wychowania zbliża się ku naszemu "bezstresowemu" .. zdecydowanie więcej im wolno, rodzice słabo reagują, bo nie widzą, bądź nie chcą widzieć tego, co się dzieje.
pomijam już fakt cmokania 7 letnich chłopców na widok przechodzącej turystki z zadowoloną miną stojącego obok tatusia (założone ręce i uśmiech od ucha do ucha - widok bezcenny).

dzieci często żebrzą, z wyciągniętymi rączkami i prośbami po arabsku proszą nas o kilka funtów .. ja kiedyś wzięłam ze sobą z restauracji wypiekane, chlebowe paluszki. stanęłam pod AbuAshara, gdy dziecko podeszło i poprosiło o coś. dałam te paluszki zamiast pieniędzy .. uśmiech i szczęście tego dziecka pozostaną na długo w mej pamięci ..
jednak - gdy zdarzaja się Ci, co liczą na kilka drobnych, bo rodzice kazali - są w stanie zwyzywać nas bądź obrzucić kamieniami! na szczeście nie mnie się to przytrafiło ..

dzieci w Egipcie sa dużo bardziej otwarte niż nasze - z chęcią zapozują do wspólnego zdjęcia, czy pójdą na ręce. kilka razy miałam okazję zrobić sobie fotkę z prześliczną dziewczynką (nie wiem, czemu zawsze trafiam na Koptów), bądź chłopczyk (muzułmanin tym razem, a myślę, że to ma znaczenie) z rozkoszą zareagował na "bousa" bądź "ana auza bousa" dając przeuroczego buziaka.

na dziewczynki zwraca się chyba niesamowitą uwagę - zauważyć to można po sukienkach, spineczkach i lśniących bucikach - jakże niezwykły widok sprawiają te laleczki!

nie orientuję się do końca jak wygląda w chwili obecnej system szkolnictwa - wiem, że często dzieli się klasy na damskie i męskie, a dostęp do lepszej edukacji mają tylko bogatsi. istnieją szkoły państwowe i prywatne, gdzie w tych drugich stawia się też na języki obce, sztukę, taniec ..
często zdarza się też, że traktowani lepiej są muzułmanie (szczególnie w szkołach/na uniwersytetach państwowych).

dzieci idą do szkoły w wieku 6 lat (a u nas mają problem, czy dziecko da sobie radę .. ).
jednak, gdy jest się małym nie ma granic - mieszane wyścigi na bosaka są chyba na porządku dziennym ..

wtorek, 29 marca 2011

dzieci w Egipcie - kiedyś i teraz cz.1


 Lalka w kształcie wiosła - jej włosy z utwardzonej na słońcu gliny są połączone lnianą nicią. Na jej podstawie powstała postać Jedi z "Gwiezdnych wojen".
http://www.wynalazki.mt.com.pl/joomla/mambots/content/multithumb/images/f.164.228.12374995.0..stories.gify.zabawka.gif

KIEDYŚ ..
Podróżujący po świecie grecki filozof , Plutarch, nie mógł wyjść z podziwu, że nad Nilem każde dziecko jest szanowane i kochane: nikt ich nie porzuca, nikt też nie zabija, Egipcjanie zaliczali bowiem zabicie dziecka do najcięższych przestępstw. W rodzinnym kraju Plutarcha, Grecji, niechciane dzieci – czy to dziewczynki, czy to dzieci nieślubne – porzucano, a kalekie mordowano, zrzucając ze skał.

W Egipcie, podobnie jak w całym starożytnym świecie, śmiertelność wśród noworodków i małych dzieci była wysoka. Dlatego też już od chwili narodzin boska pomoc i opieka były niezbędne. Poród odbywał się w odosobnieniu, w specjalnie przygotowanej altance ustawionej obok domu lub na jego dachu. Wierzono, że rodzącej kobiecie pomagają 4 boskie akuszerki: Izyda, Neftyda, Mesechenet oraz Heket, a Bes, karzeł o wyglądzie budzącym grozę, krąży wokół altany. Tańczył on, przygrywając sobie magicznymi grzechotkami lub bębenkiem, co jak wierzono, odstraszać miało złe duchy czyhające na osłabioną porodem matkę i noworodka. Tuż po narodzinach dziecku nadawano pierwsze imię, które wspólnie wybierali rodzice, drugie, już oficjalne, nadawała mu matka. Boginie, które towarzyszyły  narodzinom dziecka, określały jego długość życia i los. Jeśli zdarzyło się, że dziecko zmarło, często grzebano je w obejściu: pod podłogą domu, w murze lub pod progiem. Przyczyny, dla których tak czyniono, nie są znane.

Co najmniej od 3 roku życia dzieci pozostawały przy piersi matki. Był to nie tylko najzdrowszy, ale również najtańszy i najwygodniejszy sposób karmienia. Dzieci pochodzące ze znamienitych rodów, także królewskich, miały swoje mamki.

Najmłodsze pociechy miały do zabawy grzechotki – wysuszone owoce tykwy (: lub kolorowe kule wykonane z gliny, w których pobrzękiwały nasionka. Starsze dzieci grały piłkami i bawiły się drewnianymi, glinianymi lub fajansowymi lalkami. Lalki te miały często ruchome nogi i ręce, a przymocowane paciorki lub nitki udawały włosy. Wiele radości sprawiały ruchome figurki zwierząt z drewna lub gliny z przyczepionymi sznureczkami (konik na kółkach lub pies, który szeroko otwierał pysk).
Egipcjanie chętnie opowiadali dzieciom bajki. Wiele z nich spisanych na papirusach przetrwało do naszych czasów, jak choćby „Opowieść o rozbitku”, której bohater po burzy trafia do nieznanego mu kraju, gdzie przeżywa wiele niewiarygodnych przygód, czy też historia zaczarowanego księcia.

Dzieci do dziesiątego roku życia uchodziły za istoty czyste i niewinne, wierzono, że obdarzone były zdolnościami jasnowidzenia. Dzieliły one od najmłodszych lat czas między zabawę i naukę, która przygotowywała je do dorosłego życia. Początkowo dziewczynki i chłopcy bawili się wspólnie, później rozdzielano ich. Dostęp do nauki mieli wszyscy.
Chłopców, którzy ukończyli 10 rok życia czekała ważna uroczystość - czes mechedż - Rytuał  Przewiązania Opaski. Biegających dotychczas nago chłopców uroczyście przewiązywano opaskom i obrzezywano. Prawdopodobnie wówczas młodzieniec zaczynał pracować, otrzymywał swój pierwszy urząd i poznawał pierwsze obowiązki.

Szczęśliwe życie rodzinne było pragnieniem każdego Egipcjanina, jego warunkiem była miłość oraz wzajemny szacunek dzieci i rodziców. Nauki mędrców egipskich zalecały dzieciom, by nie pozostawały swych rodziców u schyłku ich życia w samotności, lecz by za poświęcenie i wychowanie odpłacały opieką i pomocą. 
Tak też zostało do dziś .. 

Przy pomocy - Egipt. Bogowie i faraonowie.

sobota, 19 marca 2011

Hurghada 11 - 18.03.11r. - relacja

Powróciłam ze swojej 11 już podróży do Egiptu i z ręką na sercu powiem Wam, że w Hurghadzie było i jest spokojnie. Hotele trochę pustawe są, ale powoli zaczyna lądować coraz więcej samolotów zza granicy (Wielka Brytania, Niemcy, Ukraina, Polska, Czechy, Słowacja itp.).
Spodziewajcie się niespodzianki na ulicach takich jak główna Sheraton Road, Sherry Street i innych, gdyż wymieniane są rury kanalizacyjne. Tak więc duże zamieszanie, pełno kłębiącego się piasku i kurzu, ale i tak jest fajnie (: podobno z jednej części ulicy na Sheraton (tej od strony morza) ma być zrobiony chodnik jak w Mamshy.
 Sherry Street

W hotelach remonty - w końcu chłopaki mają na to czas. W Sea Gull'u remontują basen w nowej części i zamknięta jest w całości (obiekt hotelowy) część Resort.
 Remont basenu w Sea Gull'u

Pogoda w miarę dopisała, nocami jednak przydał się polar i kurtka. Ledwo wyjechałam, a tam na termometrach już 29 stopni ..
Poznałam wiele ciekawych miejsc, mam kolejne miejscowe restauracje do polecenia jak i kluby i dyskoteki.
Tydzień szybko minął - w sumie żałujemy, że nie zostaliśmy dłużej. Na miejscu podjęłam kilka ważnych decyzji - postaram się przy nich wytrwać.
Kąpałam się w morzu całe 2 razy - woda miała 23 stopnie ..
Z chęcią odwiedziłam kolejny raz Dahar, ale o nim może kolejnym razem (:

Zapraszam do sklepiku - przywiozłam ze sobą kilka drobnostek!
http://www.sklepzapachhibiskusa.blogspot.com


maasalama

wtorek, 8 marca 2011

dzień kobiet, czyli słów kilka o statusie kobiety w Islamie ..


Kwestia statusu kobiety w Islamie jest bardzo sporna. Boli mnie zakłamanie, które kręują ogólnoświatowe media (liczą na wysoką sprzedaż książek, czy też zyski z promocji filmów) nie widząc różnicy pomiędzy kulturą, a ekstremizmem, który przecież pojawia się wszędzie (tu przykład "imprezy" pod krzyżem .. ).
To jak pokazują nas - wychowane na Zachodzie kobiety - również nie jest przecież ostatecznym obrazem wszystkich.
O NAS mówi się, że jesteśmy "łatwe", mamy zbyt dużo wolności osobistej, przez co zostajemy wykorzystywane do prostytucji i już dawno przekroczyłyśmy granice przyzwoitości.
O NICH mówi się, że muszą (nacisk na słowo muszą) chodzić zakryte od stóp do głów, są tylko i wyłącznie matkami i żonami, nic nie mogą robić, a mąż zamyka je pod kluczem i kupuje sobie kolejne żony za wielbłądy ..
Dwie esktremalne kobiece sytuacje ..

Tak to prawda, że można wyszukać w Koranie fragmentów mówiących o tym jak bardzo kobieta zależna jest od świata mężczyzn. Jednak również radzę zajrzeć między karty Biblii, bo wyszukamy tam bardzo podobne fragmenty ..
Zagadnieniem, które wzbudza wiele kontrowersji, jest muzułmańska zasłona czy chusta. W języku polskim istnieje kilka określeń tej części kobiecej garderoby. Najczęściej używane to: hidżab (arab.), czador (pers.), burka lub kwef (wszystko zależy też od rodzaju). Wbrew powszechnej opinii, Koran nie nakazuje kobietom zasłaniania twarzy. Zaleca jedynie, aby ubierały się skromnie i nie pokazywały swych ozdób (24,31). Obyczaj zasłaniania twarzy wprowadzili Abbasydzi w VIII wieku. W związku z tym wśród teologów i prawników muzułmańskich nie ma jednomyślności. Współcześnie chusta bardzo często stanowi dla muzułmanek symbol przynależności do islamu (polecam podczas podróży do krajów arabskich - nie jest się wtedy narażonym na niemiłe zaczepki).
Odnosząc się do poligamii - Koran wprawdzie dopuszcza wielożeństwo, ale je ogranicza. Z danych statystycznych wynika, że poligamia jest współcześnie zjawiskiem coraz rzadziej spotykanym. Występuje przede wszystkim w społeczeństwach typu feudalnego oraz wśród plemion prowadzących życie koczownicze. Krytycy poligamii wskazują na aktualność wypowiedzianych pod koniec XIX w. słów muzułmańskiego reformatora, Muhammada Abduha: „niemożliwe jest wychowanie narodu, dopóki szerzy się w nim wielożeństwo”.
Islam głosi, że mężczyzna i kobieta, zależenie od posiadanych cech, charakterystycznych dla poszczególnych płci, mają swoiste role życiowe. Mężczyzna, jako silniejszy fizycznie, bardziej zdecydowany, lepszy w myśleniu analitycznym, jest odpowiedzialny za kwestie finansowe. Uważany za głowę rodziny, jest zobowiązany do zapewnienia bytu materialnego swojej żonie i dzieciom. Kobieta natomiast, będąc istotą wrażliwą i uczuciową, troszczy się o ognisko domowe i wychowywanie potomstwa. Jej rolą jest kształtowanie dobrych i moralnych pokoleń. Nie jest to jednak podział sztywny, muzułmanka, jeśli wyraża taką wolę, może podjąć pracę zawodową, a zarobione pieniądze należą tylko do niej. Mimo to większość kobiet woli zostać w domu, ponieważ zdają sobie sprawę, że rodzina, jako najwyższa wartość w religii islamskiej, zostanie zaniedbana. Z powodu zmęczenia rozkładowi uległoby pożycie małżeńskie, nastąpiłoby ogólne pogorszenie relacji w rodzinie, brak matki bezsprzecznie odczułyby także małe i dorastające dzieci, co mogłoby powodować zaburzenia w ich rozwoju. Allach miał więc podzielić społeczeństwo, zgodnie z naturalnymi predyspozycjami, przypisując swoiste dla każdej płci funkcje. Charakterystyczną cechą tej konstrukcji świata jest wzajemnie uzupełnianie się, harmonijne dopasowanie (a na Zachodzie? Kobieta pracuje na dwa etaty - praca i dom).
Koran w swoich wersetach nakazuje wiernym okazywanie uczucia i troski w stosunku do kobiet, a sposób ich traktowania jest podstawą dostania się do Raju po śmierci. Dzięki szczególnej roli żony i matki, muzułmanka zyskała sobie ogromny szacunek i poważanie. Święta Księga podkreśla również wagę miłości w małżeństwie, która jest warunkiem koniecznym w pielęgnowaniu wartości rodziny, jako podstawowej i najważniejszej komórki społecznej. Mężczyzna i kobieta są swoim dopełnieniem, stanowią dla siebie wzajemne wsparcie:

One są waszym ubraniem,
A wy jesteście ubraniem dla nich

Obowiązkiem każdego muzułmanina jest zapewnienie bezpieczeństwa i opieki swojej żonie (żonom), siostrom czy matce. Zobligowani są do strzeżenia ich honoru i godności, mają ochronić je przed nieczystymi spojrzeniami obcych mężczyzn na ulicy, czy też innymi czyhającymi zagrożeniami. Często sami robią więc zakupy lub dbają o to, aby córka nie musiała wracać zatłoczonym autobusem, co mogłoby ją narazić na przykre i niemoralne komentarze ze strony męskiej części populacji.
Do obowiązków męża wobec żony należy przede wszystkim zapewnienie jej i dzieciom bytu materialnego. Jest on zobligowany do utrzymania rodziny nawet w sytuacji, gdy kobieta jest bardzo bogata. Ponadto, zarówno jej własny majątek, a także pieniądze, które zarobi sama, są tylko jej własnością, którą dowolnie dysponuje. Za grzech posądza się mężczyznę, który zostawia najbliższych bez środków do życia lub skąpego – jeśli stać go na ubranie żony w najlepsze materiały, jest zobowiązany to uczynić, nie dopuszczając się przy tym jednak zbytniej rozrzutności. Koran określa reguły dotyczące traktowania kobiet, zakazuje stawiać je w trudnej sytuacji i sprawiać przykrość; porównując do baranków, oddanych w męskie ręce, nakazuje je chronić i dbać o poczucie bezpieczeństwa. Należy zachować cierpliwość, opanowanie i wyrozumiałość nawet w przypadku złego zachowania żony. Drugi kalif Omar Ibn al-Chattab, mężczyzna bardzo stanowczy, powiedział: Mężczyzna przebywając ze swoją rodziną powinien być jak dziecko. A jeśli czegoś potrzebują od niego, znajdą w nim mężczyznę. Muzułmanin ma więc być człowiekiem stanowczym i zaradnym, a w relacjach z rodziną przepełnionym łagodnością i wysokim poziomem wrażliwości.
Dozwolone przez Koran bicie żon, w przekazach medialnych nadzwyczaj wyolbrzymione, ma swoje uzasadnienie tylko w sytuacjach ostatecznych, gdy wszelkie inne metody zawodzą. Wiele poważnych uczonych, zajmujących się analizowaniem Świętej Księgi twierdzi, że czyn ten powinien mieć jedynie charakter symboliczny.
Jak już zostało wspomniane wcześniej - we współczesnym świecie kobieta muzułmańska nierzadko realizuje się jako małżonka i matka, wykonując różnorodne zawody, a nawet uczestnicząc czynnie w polityce.
Status ten wynika z religii jednak pamiętajmy, że kształtuje go również kultura i wychowanie, a także "własna interpretacja" (jakże bardzo krzywdząca), np. gdy mąż wmawia niepiśmiennej żonie, że jest tylko i wyłącznie matką, żoną i kochanką ..
Z jednej strony możemy im trochę pozazdrościć (przynajmniej niektórych kwestii, bo teoria nie zawsze pokrywa się z praktyką) (:


przy pomocy http://religie.wiara.pl/doc/472173.Kobieta-w-islamie
http://www.arabia.pl/content/view/292608/151/


Wszystkim kobietom na całym świecie
życzę wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet (:

poniedziałek, 7 marca 2011

Hurghada Festival "I love Egypt" 14.02.11

14 lutego odbył się w Hurghadzie (dzielnica Mamsha) festiwal pod prostym, a zarazem jakże wymownym tytułem "I love Egypt".
Na portalu YT można znaleźć wiele filmików z tej imprezy. Śpiewom nie było końca podczas, gdy w Kairze trwały jeszcze demonstracje. Jak widać ludzi nie brakuje i wszyscy się świetnie bawią. Zapraszam do obejrzenia (:



No i good news - lecę do Hurghady 11 marca (:

czwartek, 3 marca 2011

Kościół Koptyjski - historia i wygląd cz.2


W wnętrzu kościoła można wyróżnić cztery zasadnicze części: sanktuarium, korpus nawowy, chór i przedsionek.
Sanktuarium (hajkal) jest niedostępne dla wiernych, oddzielone przegrodą (hidżabem). Składa się z trzech pomieszczeń, często apsyd, zawierających ołtarze. Ołtarz główny znajduje się w środkowej absydzie i tam celebrowana jest liturgia. Czasem wykorzystywane są również ołtarze boczne, np. w święta patronów, którym zostały poświęcone, lub gdy w kościele trzeba odprawić więcej niż jedną mszę dziennie (przy jednym ołtarzu może być celebrowana tylko jedna msza w ciągu dnia).
Chór (churus) stanowi rodzaj nawy poprzecznej, zaakcentowany wewnątrz budowli przekryciem rzędem kopuł. Dawniej również  był oddzielony od naw cancelli dekorowanymi ikonami, z których centralna przedstawiała ukrzyżowanie.
W nawach (sahn al-kanisa) gromadzą się wierni. W starych kościołach znajduja się tam w podłodze niewielkie (około 0,6x0,3 m) baseniki (lakan) wykorzystywane do rytualnego mycia nóg w Wielki Czwartek, święta św. Piotra i Pawła czy Epifanii; obecnie najczęściej baseniki sa zastępowane miedzianym naczyniem.

Wnętrze kościoła miało starannie opracowany wystrój i odpowiednie wyposażenie. Wszystkie elementy dobrane były celowo i spełniały określone funkcje.


Współczesne kościoły koptyjskie nie mają szczególnych cech architektonicznych, które pozwalałyby je odróżnić od innych świątyń (np. katolickich). Często są to budowle trójnawowe, z dwiema wieżami w fasadzie, wzorowane na tradycyjnych kościołach europejskich. Współcześni chrześcijanie egipscy są silnie związani z kościołami. Szczególnie dobrze widoczne jest to w dni wolne od pracy w kościołach położonych poza miastami – na drogach prowadzących do nich stoi niejednokrotnie kilkadziesiąt samochodów i autokarów, a ich pasażerowie, po kilkugodzinnej mszy, zajmują ocienione miejsca na dziedzińcach, w altanach, wiatach i przykościelnych pomieszczeniach recepcyjnych, gdzie rozmawiają z księżmi i zakonnikami oraz urządzają pikniki do zachodu słońca. Popularne są swoiste pielgrzymki – w piątki, soboty i niedziele Koptowie podróżują autokarami, zwiedzając kościoły i klasztory.
Mimo akcentowanej odrębności, Koptowie wiele przejęli od muzułmańskiej większości. Do kościołów, poza stołecznym Kairem czy Aleksandrią, wchodzi się bez butów – jak do meczetu; częstym widokiem w kościelnych przedsionkach są liczne pary butów, pozostawione tam na czas mszy. Innym podobieństwem jest częsty brak ławek w kościołach – wierni siedzą na dywanach na podłodze. Kobiety uczestniczą w nabożeństwach na równi z mężczyznami, ale nie wolno im przekroczyć hidżabu, co jest okazjonalnie dopuszczalne w przypadku mężczyzn.

przy pomocy "Egipt - bogowie i faraonowie"

środa, 2 marca 2011

Kościół Koptyjski - historia i wygląd cz.1

 http://www.globtroter.pl/zdjecia/egipt/50401_egipt_srodkowy_egipt_asuan.jpg

Kościół Koptyjski jest tworem specyficznie egipskim. Jego początki tradycyjnie wiążą się z osobą św.Marka Ewangelisty, który prowadził działalność apostolską w Aleksandrii. Odrębność Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego zaznaczyła się po przyjęciu postanowień doktrynalnych soboru chalcedońskiego w 451r. i pogłębiła w okresie po podboju arabskim. Po latach kryzysu w okresie nowożytnym od schyłku XIX w. dźwigał się, a obecnie przeżywa okres dynamicznego rozwoju, przejawiającego się nie tylko restauracją starych kościołów i budową nowych ośrodków na terenie Egiptu. Placówki Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego powstały również w Afryce i Australii (Sydney), ponadto w Wielkiej Brytanii, Francji (Paryż, marsylia, Tulon), Austrii (Wiedeń) i Niemczech (berlin, Frankfurt, Dusseldorf, Hanower, Stuttgart, Hamburg i Monachium).

Krótki rys historyczny jest taki, że chrześcijanie egipscy wierzą, że apostołem Egiptu był św.Marek Ewangelista, który przybył do Aleksandrii około 41r. i tam nauczał. Został też pierwszym męczennikiem egipskim, zamęczonym w Wielkanoc, 25 kwietnia 63r. Od czasów św.Marka przez długie wieki to właśnie Aleksandria była siedzibą patriarchów egipskich.Niezwykle silna w Egipcie jest pamięć o prześladowaniach chrześcijan, inicjowanych cyklicznie przez władze lub ludność niechrześcijańską w pierwszych wiekach naszej ery. Czas pomiędzy 313r., a i końcem VII w., jest okresem rozkwitu chrześcijaństwa w Egipcie. Początkowo nie zmienia tego nawet podbój kraju przez muzułmańskich Arabów. Dopiero później nowe władze wprowadzaja podatki wyznaniowe, powodujące upadek mniejszych klasztorów i częściowe przechodzenie społeczeństwa na islam. Pogromy Koptów przeprowadzane czasami pod wpływem kazań duchownych muzułmańskich nigdy nie były organizowane na wielką skalę i nie pojawiały się na dobrą sprawę przez XIV w., kiedy to całe społeczeństwo egipskie zubożało na skutek cyklicznych okresów suszy, głodu i towarzyszących mu chorób. Od tego okresu społeczność chrześcijańska gwałtowanie się zmniejsza. Zanika też znajomość języka koptyjskiego, wypartego przez powszechnie stosowany arabski.

Obecnie Egipt podzielony jest na 19 diecezji (poza siedzibami patriarchatu w Aleksandrii i Kairze, które mają odrębny status). Koptyjski Kościół Ortodoksyjny jest Kościołem narodowym. Ma podobna organizację jak wschodnie Kościoły ortodoksyjne, od których różni się niuansami teologicznymi. Dopuszcza małżeństwa księży, choć zna też księży wywodzących się spośród mnichów, których obowiązuje celibat. Od czasów późnego średniowiecza językiem liturgicznym jest arabski, choć podejmowane są próby upowszechnienia pewnych terminów wywodzących się z języka koptyjskiego.
Kalendarz Koptyjski zawiera wiele świąt. Do najważniejszych należy siedem głównych świąt:
  • Zwiastowanie
  • Boże Narodzenie
  • Epifania - czyli Objawienie
  • Niedziela Palmowa
  • Wielkanoc, 
  • Wniebowstąpienie 
  • Pięćdziesiątnica  - Zesłanie Ducha Świętego.
oraz siedem świąt mniejszych:
  • Obrzezanie Pańskie
  • Przedstawienie Chrystusa w Światyni
  • Ucieczka do Egiptu
  • Cud w Kanie
  • Przemienienie Pańskie
  • Wielki Czwartek
  • Niedziela Tomasza - niedziela po Wielkanocy.
Szczególnym szacunkiem jako Theotokos (Boża Rodzicielka) cieszy się Maria. Główne święta maryjne to:
  •  Narodzenie Marii
  • Przedstawienie Marii w Świątyni
  • Zaśnięcie Marii
  • Konsekracja pierwszego kościoła Theotokos w Filippi
  • Ukazanie się Marii nad Kościołem w Az-Zajtunie
  • Ukazanie się Marii apostołom.
 Ponadto w Egipcie uroczyście obchodzi się Święto Apostołów, Najruz (Nowy Rok) oraz dwa święta ku czci Świętego Krzyża.



O wnętrzu Kościoła Koptyjskiego - następnym razem (:

przy pomocy "Egipt - bogowie i faraonowie".

czwartek, 24 lutego 2011

Hotel Roma - podsumowanie


Hotel: objawiający się często jako Grand Soleil Roma. 

Położenie: równie dobre jak hotelu Sea Gull tylko, że odrobinę dalej.

Pokoje: łóżko jest, telewizor i lodówka jest – co więcej do szczęścia potrzebne? Po prostu standard. W łazienkach nie ma suszarek (przynajmniej nie było jak byłam ja).


Jedzenie: miałam opcje All Inclusive no i niestety byłam zaskoczona ilością i jakością jedzenia (może dlatego, że Sea Gull zawyżył poprzeczkę). W restauracji wydzielają napoje, które stoją na kwadratowym stoliczku – jeden napój dla jednej osoby (po wykłóceniu można brać dla reszty znajomych). Do jedzenia kilka potraw, codziennie ta sama mała ilość, różnorodności brak. Coś zjemy, ale niestety to nie jest forma All jak dla mnie. W barach często brakuje napojów dla dzieci (Pepsi, Sprite), podają ciepłą Fantę (gin z ciepłą Fantą? Rum z ciepłą Fantą?). Czystość naczyń pozostawiała wiele do życzenia ..
Plaża: na nią trzeba się dostać wychodząc z hotelu i przechodząc przez ulicę. Mnie to nie przeszkadza, odległość do plaży jest krótsza niż w Sea Gull’u, nie lubię tylko paradowania w wersji „beach” (nie bitch) przez ulicę (: musiałby tylko ktoś sprostować czy plaża jest połączona z publiczną (bo była). Mamy tam jeden bar, jak się chłopaki ociągają to pogonić, bo często mają problem z laniem choćby nawet głupiej pepsi do 17 .. 

Atrakcje: jeżeliby zaliczyć do tego napalonych ochroniarzy podążającym za nami i pukającym do pokoju „Open please” i nie domykające się drzwi balkonowe (a wyjście miałam na ogólnodostępny taras) to faktycznie są (: w hotelu można zamówić rejs statkiem. Raz w tygodniu odbywa się wieczór orientalny darmowy wraz z kolacją na tarasie. 


Inne: hotel nic więcej nam nie proponuje (no ok – jest dyskoteka darmowa dla hotelowych gości, swego czasu nawet nieźle grali), nadaje się dla osób, które aktywnie chcą spędzić swój wypoczynek poza jego murami. Dobre miejsce, by się przespać i wyjść. Brak animacji prócz Mini Disco dla dzieci w holu wieczorami. Nawet nie możemy rozkoszować się dobrym basenem (jest jeden na plaży). W hotelu jest również sklepik z pamiątkami, ale lepiej wybrać się na miasto. Moja ocena do 3/5 (i nie zawyża jej sławny na cały świat Bob chcący pokazywać wszystkim rybki (: ). Choć nie skreślam go osobiście do końca (hotelu, nie Boba).

poniedziałek, 21 lutego 2011

Hotel Sea Gull - podsumowanie


Hotel: Składa się z dwóch części –Beach i Resort. Od kilku lat kwaterują nas w części nowszej. Będąc zakwaterowanym w hotelu możemy korzystać oczywiście z obydwu części (z całości kompleksu).
Położenie: Czas potrzebny na przebycie odległości busikiem z lotniska to ok. 10-15min. Hotel znajduje się w samym centrum Hurghady w dzielnicy Sakalla. Trzeba się więc liczyć z tym, że pokój dostanie się z widokiem na ulicę (ale są i tego dobre strony). Zdecydowanie położenie to nadaje się dla ludzi młodych i rozrywkowych, którym nie przeszkadza szum aut i całodobowe trąbienie klaksonów. Wychodząc z hotelu trafiamy w samo centrum tętniącego życiem miasta. Dookoła znajdują się liczne dyskoteki, bary, coffee shopy, sklepy, restauracje, kafejki internetowe itp.

Pokoje: Krótko mówiąc standardowe. Wielkie łóżka (na jednoosobowym wyśpią się dwie), lodówka, szafa z lustrem, toaletka, stoliczek i krzesła, szafeczki, telewizor (z polskimi kanałami), telefon, łazienki przestronne z suszarką do włosów. Na balkonie plastikowe krzesła + stolik. W pokoju zawsze jest klimatyzacja (można sterować temperaturą, jednak czasem się to nie udaje – dziewczyny! Nie wkładajcie wsuwek , bo może kopnąć prąd (: ).
Jedzenie: Możliwość opcji HB bądź All Inclusive (od 10 do 23.30/23.45) – jednak dawno nie widziałam osób posiadających HB. Posiłki są w formie szwedzkiego stołu. Restauracja zdecydowanie większa w starej części. Nie jest monotonnie jak je się codziennie coś innego, a nie dziennie próbuje wszystkiego. Napoje gazowane z dystrybutora, wodę w butelkach można brać ile się chce do pokoju, napoje alkoholowe lokalne (np. piwko Sakkara, szkoda, że nie Stella), jakieś dwa napoje dla dzieci z dystrybutora. Na plaży przekąski pomiędzy posiłkami (rano na ciepło, popołudniu na słodko, często są również lody).
Plaża: piaszczysta i prywatna – wystarczy przejść przez baseny, leżaki i parasole bezpłatne, dużo miejsc, ręczniki wydawane zamiennie za kartę ręcznikową. Na plaży są też bary All Inclusive jak i restauracja (polecam pizzę z tuńczykiem – swego czasu ryby było tak dużo, że zdołałam jeszcze nakarmić tym kota).

Atrakcje: w Sea Gullu jest ich wiele. Na pewno na pierwszym miejscu postawiłabym aqua park (trzy duże zjeżdżalnie i kilka mniejszych, wodospady, wywrotki). W hotelu można również zakupić wycieczkę na Giftun, zrobić sobie masaż, nauczyć się windsurfingu, zafundować sobie tatuaż, czy też spleść włosy w warkoczyki. Jeżeli chodzi o hotelowe animacje to nie chciałabym się wypowiadać za bardzo, bo po prostu w nich nie uczestniczę (faceci przebrani za kobiety, klepiący się po „siedzeniach” niestety mnie nie bawią). W ciągu dnia animatorzy chodzą po plaży i zachęcają do zabawy – ja to niestety typ leżakowca (belly dance, aerobic, aqua aerobic, boccia, darts itp.). W hotelu jest również siłownia, a w holu stoły do bilarda.
Inne: Zdecydowanym plusem jest powierzchnia hotelu i piękne zadbane ogrody. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Skorzystać możemy również z KingTut Disco (co byłam to niestety nie przypadło mi do gustu, wolę wyjść na zewnątrz) oraz z wieży widokowej, gdzie jest restauracja. Często organizowane są tam wieczory orientalne (raz w tygodniu, ostatni koszt: 15 $), część wieży kręci się dookoła. Dla spragnionych innych posiłków jest również Restauracja Chińska, jednak ja nie jeżdżę do Egiptu, by zajadać się chińszczyzną, więc o smaku nic nie powiem (: Ogólna moja ocena to 5/5, gdyż w samym centrum miasta nie znajdziemy takiego hotelu. Wiadomo są lepsze, jednak trzeba liczyć się z odległością 15-20km od centrum miasta. Do tej pory w samym Sea Gull’u wylądowałam 8 razy, ale nie mam jeszcze karty stałego klienta (; 





niedziela, 20 lutego 2011

18.02.11 - Clean up Hurghada!

Zmiany, zmiany, zmiany .. nie tylko w Kairze, czy Aleksandrii. Również i w Hurghadzie.
Dwa dni temu ogłoszono Dzień Sprzątania, w którym mógł wziąć udział każdy. Na ulicach pojawiło się pełno ludzi, którzy z zapałem pozbywali się wszystkich ulicznych śmieci na Sheraton Road, Sherry Street i Madares Street. Może to początek czegoś nowego?

A potwierdzenie znajdziecie tutaj (:



Jak widać - da się! Bierzmy przykład!

czwartek, 17 lutego 2011

Egipt z dzieckiem

http://www.travelmaniacy.pl/fotki_arty/egipt_z_dzieckiem.jpg

Wiele razy zastanawiałam się jak to jest, że dość absorbujący noworodek nie jest w stanie przeszkodzić w wyczerpującej podróży do dalekiego kraju...
Jadąc do kraju faraonów powinniśmy mieć na względzie porę roku w zależności od wieku dziecka. Jeżeli pociecha ma mniej niż dwa lata zaleca się latanie zimą tj. w okresie od września do maja. Jednak, gdy rodzice zdecydują się na podróż latem muszą pamiętać o konsekwencjach: możliwości doznania szoku termicznego, przeziębienia, czy udaru. Dzieci są na nie bardziej narażone. Ich rodzice niech liczą się również z tym, że sporo czasu spędzać będą nie na hotelowej plaży, a w klimatyzowanym pokoju.

Wyjeżdżając należy pamiętać, żeby zabrać rzeczy takie jak: nakrycie głowy, cieplejsze okrycie (jeżeli jedziemy zimą, bo wtedy wieczory są chłodne), specjalne buty do wody i sandały do biegania po plaży, awaryjnie jedzenie w słoiczkach, jeżeli hotelowe mu nie zasmakuje, wózek (choć egipskie krawężniki mogą dać niezły wycisk)/nosidełko, ubranka na zmianę, dla maluszków pieluchy do pływania, grzałkę/czajnik elektryczny.
Również bardzo ważne są lekarstwa: na ból głowy, gorączkę, ból brzucha, biegunkę i wymioty, ból gardła, czy też poparzenia słoneczne. W torbie powinny znaleźć się również gaziki, plastry, czy żel po ukąszeniu komara/mrówki.

Powiedzmy, że spakowaliśmy się i siedzimy już w samolocie. Dzieci do 2 roku życia siedzą na kolanach swojego rodzica. W ciągu dnia możemy podziwiać widoki za oknem, a w nocy możemy liczyć, że maluch zaśnie. Podczas lądowania i startu należy podać mu butelkę lub (dość oryginalny pomysł) pierś do ssania, by wyrównać ciśnienie. Starsze dzieci lepiej jak dostaną cukierka (:

Na miejscu, jeżeli dziecko ma swój paszport to kupujemy mu wizę. W momencie, gdy wpisane jest w paszport rodzica nie ma potrzeby wykupywania kolejnej wizy. Wakacje czas zacząć!

Podstawową zasadą jest nakrycie głowy. Nie zapominajmy o nim! Ubierajmy dzieci w ciuchy lniane bądź bawełniane, a podczas kąpieli zakładajmy tshirt, by nie było bezpośrednio narażone na działanie promieni słonecznych (wskazane kremy z wysokimi filtrami). Biegając po plaży przydadzą się sandały, by nie skaleczyć nogi o kamienie, żwir, czy też muszle i rafy koralowe. Po kąpieli zawsze trzeba się dokładnie opłukać z soli.
Podajemy płyny nawet jak dziecko nie woła, że jest spragnione - niestety nie rozumie ono jeszcze zagrożenia. Jeżeli dziecko ma określone pory snu i zabawy nie zmieniajmy tego i nie kładźmy go zbyt późno spać. Tym bardziej nie popieram zabierania bardzo małych dzieci na wyczerpujące wycieczki fakultatywne.
Udogodnieniem są często spotykane Kids Cluby, czy też opiekunki. Warto o to zapytać przy wyborze hotelu.
Maluchy również dopada zemsta faraona, jeżeli polski Nifuroksazyd nie pomoże - kupmy miejscowy Antinal. Jesli stan się nie poprawia lub pogarsza jak najszybciej skontaktujmy się z lekarzem.

Egipcjanie bardzo lubią dzieci, możemy więc liczyć, że nasza pociecha, co chwilę będzie miała adoratorów. Jednak, jeżeli nie chcemy wywoływać konfliktów nie należy przy nich stosować kar cielesnych (wychowanie w Egipcie jest dość specyficzne).

Podsumowanie jest proste - dziecko to taki sam człowiek jak my tylko, że mniejszy - nie zapominajmy o tym.

przy pomocy Hurghada Klinik.

środa, 16 lutego 2011

na początek informacje podstawowe ..

10 lat temu Egipt stał się moją wielką pasją i namiętnością, a od 8 lat regularnie raz bądź dwa razy w roku staram się odwiedzać ten mój mały raj na ziemi. 
Wielu ludziom z mojego otoczenia bardzo trudno zrozumieć, że nie potrafię bez niego żyć.
Uwielbiam podmuch suchego i gorącego wiatru, pierwszy krok na rozgrzanym do granic możliwości asfalcie, modlitwę muezina, szum aut i trąbienie klaksonów...

Tak, więc salam alejkum moi drodzy – rozpocznijmy naszą wspólną przygodę!


EGIPT
Pełna nazwa: Arabska Republika Egiptu
Stolica: Kair
Głowa Państwa: w chwili obecnej Przewodniczący Najwyższej Rady Sił Zbrojnych Mohamed Hussein Tantawi (wcześniej: Prezydent Hosni Mubarak)
Hymn: Bilady, Bilady, Bilady  - Moja Ojczyzno, Moja Ojczyzno, Moja Ojczyzno - http://www2.sis.gov.eg/Video/land&people/national.mid
Flaga: flaga wyzwolenia Arabów, 
na środku widnieje złoty orzeł Saladyna, proporcje 2:3
Religia dominująca: Islam
Strefa czasowa: UTC +2 – zima
UTC+3 – lato
Kod telefoniczny: +20
Egipskie kurorty: Hurghada, Sharm el-Sheikh, Marsa Alam, El Gouna
Znane egipskie miasta: Kair, Aleksandria, Suez, Ismailia, Luksor
Waluta: funt egipski – ok.50 gr.
Wiza: płatna obowiązkowo po przylocie na granicy 15$ (czasem 18$)
(turyści przebywający tylko na Półwyspie Synaj zwolnieni są z zakupu wizy i otrzymują wtedy pieczątkę z napisem "Sinai only")
Czas przelotu z Polski (KTW) do Egiptu (HRG): ok. 4,5h.